Decyzja o kocie i wybór rasy

Posiadanie zwierzęcia to moc radości na co dzień i pewnie większość kociarzy przyzna, że nie wyobraża sobie swojego domu i własnego życia bez kota… Niemniej jednak trzeba zdać sobie sprawę z ograniczeń jakie do naszego domu wnosi żywa istota!

Zanim pomyśli się o kocie danej rasy, warto naprawdę dobrze zastanowić się, czy jest się gotowym na przyjęcie kota (ten tekst adresuję przede wszystkim do osób, które nie mają psa czy kota, do miłośników kotów, którzy nie posiadają ani nie planują hodowli).
Warto w szczególności rozważyć następujące sprawy:
- Czy jesteśmy w stanie zapewnić kotu codzienną opiekę? Oczywiście może przebywać sam w domu dłużej i nie wymaga wyprowadzania, ale nie może sam mieszkać!
- Kto zaopiekuje się kotem, kiedy wyjedziemy na kilka dni (służbowo czy rekreacyjnie) czy na całe wakacje? Czy mamy taką osobę, która zaopiekuje się zwierzęciem i to w sposób, który nam odpowiada?
- Czy mamy wystarczające warunki lokalowe, aby kot mógł czuć się swobodnie ale i bezpiecznie?
- Czy stać nas na prawidłową opiekę nad zwierzęciem? Poza zapewnieniem dobrej jakości karmy, która nie jest tania, jest wiele innych wydatków, takich jak witaminy, pasty odtłaczające, zabawki, żwirek do kuwety, szczepienia okresowe, preparaty na odrobaczenie, a także opieka medyczna (jedna wizyta u weterynarza gdy kot jest chory może nas kosztować i powyżej 100 zł, a zwykle na jednej wizycie się nie kończy!).
- Czy nasi domownicy akceptują naszą decyzję i będą potrafili właściwie obchodzić się z kotem?
- Czy jesteśmy gotowi na to, aby właściwie przygotować dom na obecność kota, również poprzez usunięcie trujących roślin doniczkowych czy niebezpiecznych bibelotów?
- Czy możemy zabezpieczyć właściwie okna, balkon, taras czy ogród, aby kot był bezpieczny i nie wypadł lub nie wyszedł na dwór bez naszego nadzoru?
- Czy jesteśmy w stanie zaakceptować fakt, że możemy mieć pewne szkody w domu, takie jak podrapaną podłogę czy naszą ukochaną sofę? (nawet jeśli kot jest ułożony właściwie może przykładowo biegnąć i odbić się pazurami od jakiegoś sprzętu zostawiając ślady pazurów)
- Czy jesteśmy gotowi na to, że kot może mieć ochotę na nocne zabawy i rano niekoniecznie będziemy wyspani?
- Czy zdecydowaliśmy się na kota pod wpływem impulsu i emocji? Wszystkie praktycznie małe kociaki są śliczne, słodkie i bardzo nas wzruszają. Decyzja o kocie musi być dokładnie przemyślana!
- Czy jesteśmy gotowi na towarzystwo kota przez minimum 10 lat? Czy nasze życiowe plany na przyszłość, a nie tylko te na najbliższy czas, „pomieszczą” żywą istotę wymagającą naszej nieustannej opieki?
 
Pod żadnym pozorem nie wolno kota dawać komukolwiek w prezencie! To zawsze musi być osobista, przemyślana i przedyskutowana z domownikami decyzja!
 
Gdy podejmiemy decyzję, że kot to jest właśnie to, czego nam potrzeba, warto zastanowić się nad wyborem rasy. Gorąco zachęcamy do przygarnięcia kota bądź ze schroniska, bądź zgłoszonego do adopcji (na kocich forach jest masę ogłoszeń i jeszcze więcej kotów potrzebujących stałego, kochającego domu…). Jeśli zależy nam na wychowaniu od samego początku, bez problemu znajdziemy również małego kociaka. Przy odrobinie wytrwałości znajdziemy także kotka w naszym wymarzonym kolorze czy długości włosa. A przy okazji zrobimy wspaniały uczynek!
 
Jeśli jednak decyzja jest na kota rasowego, gdyż marzycie o kocie o określonym wyglądzie i charakterze, zadbajcie, aby był to kot rasowy, czyli z rodowodem, a nie „dachowiec” (z szacunkiem dla prawdziwych dachowców), wychowanek pseudohodowli. Rasowy kot jest tylko i wyłącznie z rodowodem. Każdy sprzedający usiłujący wmówić kupującemu, że kot jest rasowy ale nie rodowodowy jest zwykłym oszustem! Każdemu bowiem kotu po zdrowych, rasowych rodzicach, należy się rodowód. Cena za ten dokument jest całkowicie symboliczna, kosztuje zaledwie około 20 złotych w zależności od związku (dla przykładu jedna szczepionka małego kociaka kosztuje około 60 zł, a kocięta szczepi się minimum 2 razy przed opuszczeniem hodowli). Rodowód nie jest tylko „papierkiem”, ale jest jedynym dokumentem potwierdzającym pochodzenie kota i fakt, że jest to kot rasowy, a jego rodzice spełniają warunki dopuszczenia do rozrodu (są zdrowi, bez fizycznych wad, zgodni ze standardem rasy i posiadający rodowód). Więcej o „rasowy = rodowodowy” można przeczytać na stronie internetowej akcji (w szczególności zachęcam o poczytaniu na temat mitów, jakie usiłują sprzedać pseudohodowcy nabywcom, „tłumaczące” brak rodowodów kociąt czy też spełnienia innych wymogów).
 
Jeśli chodzi o wybór rasy, to warto zacząć od zapoznania się z opisami poszczególnych ras, porozmawiać z hodowcami, zebrać informacje o temperamencie, nawykach, charakterze kotów danej rasy. Dobrym miejscem na zobaczenie i porozmawianie z właścicielami kotów interesujących nas ras jest wystawa lub pokaz. Unikniemy wtedy rozczarowania, że marzyliśmy o kochanym, spokojnym misiu wylegującym się w promieniach słońca na parapecie, a otrzymaliśmy niezwykle temperamentnego, żywego kota, który intensywnie eksploruje otoczenie, wymaga nieustannej uwagi oraz właściwego, konsekwentnego wychowania.
 
Jeśli chcesz założyć hodowlę, zakładam, że jesteś już doświadczonym miłośnikiem rasy. Masz przynajmniej jednego kota danej rasy (wykastrowanego lub wysterylizowanego), jeździsz na wystawy, masz „wyrobione oko” odnośnie pożądanych cech i standardu rasy. Wiesz już – przynajmniej z grubsza – w jakim kierunku chcesz podążać w swojej pracy hodowlanej i masz zarys swojego planu hodowlanego. Nie zamierzasz wzbogacić się na hodowli, a decyzję swoją wiążesz z pasją i miłością do kotów oraz chęcią przyczynienia się do rozwoju danej rasy. Zamierzasz profesjonalnie dokształcać się w dziedzinach fizjologii, genetyki, zdrowia i etologii kotów. Najlepiej jeśli masz już swojego mentora, czyli doświadczonego hodowcę, z którego doświadczenia i pomocy będziesz chciał i mógł korzystać.